Skóra pod oczami jest cienka, przez co szybko widoczne jest zmęczenie. Dlatego ważne jest odpowiednie dopasowanie korektora. Źle dobrany kosmetyk może bardziej zaszkodzić niż pomóc, m.in. podkreśla suchość, zbiera się w liniach albo robi szary cień zamiast rozjaśnienia. Korektor pod oczy powinien być dobrany do rodzaju cieni i potrzeb skóry. Najlepszy korektor na cienie pod oczami i niedoskonałości powinien stapiać się z cerą, nie rolować i dawać świeży efekt w cienkiej warstwie.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze korektora pod oczy?
Wybierając korektor pod oczy zwróć uwagę na formułę. Jeśli masz suchą skórę pod oczami albo cera jest dojrzała, dobrze sprawdzi się nawilżający korektor pod oczy, ponieważ mniej podkreśla drobne zmarszczki i załamania skóry. Natomiast, jeśli chcesz optycznie odświeżyć spojrzenie, wybierz rozświetlający korektor pod oczy.
Do codziennego makijażu najlepiej sprawdza się lekki korektor o średnim kryciu, które można budować: nie obciąża, a jednocześnie zakrywa niedoskonałości. Przy skórze skłonnej do wyświecania stosuj korektor na cienie pod oczami o matowym wykończeniu. Wygodnym rozwiązaniem w codziennym makijażu jest korektor z aplikatorem – gąbeczka lub miękka szczoteczka pomagają nałożyć produkt dokładnie tam, gdzie ma być.
Wybierając korektor pamiętaj też o odcieniu. Korektor pod oczy w neutralnym kolorze ma zrównoważony ton. Dzięki temu stapia się z cerą i nie tworzy odcięcia. Pamiętaj, że korektor w neutralnym odcieniu zaaplikowany pod oczami powinien być o ton jaśniejszy od podkładu, jeśli zależy Ci na rozświetleniu. Neutralny korektor może też zastąpić bazę pod cienie. Wyrównuje kolor powieki i wydłuża trwałość makijażu. Jeśli używasz podkładu, utrzymasz spójność, dobierając korektor z tej samej gamy odcieni i podtonów.
Kolorowy korektor pod oczy – jaki wybrać?
Przy wyborze kolorowego korektora ważna jest teoria barw. Chodzi o to, żeby odcień korektora dobierać tak, aby neutralizował niepożądany kolor na skórze. Kolory przeciwstawne wzajemnie się neutralizują, dzięki czemu łatwiej zatuszować sine cienie, zaczerwienienia albo żółtawe tony skóry. Taki produkt stosuj punktowo i w niewielkiej ilości, a po nim nałóż korektor w naturalnym odcieniu lub podkład, żeby całość wyglądała spójnie.
- Zielony – gasi zaczerwienienia, naczynka i czerwone ślady. Nie nakładaj go na otwarte rany.
- Pomarańczowy/brzoskwiniowy – neutralizuje ciemne, niebieskawe cienie.
- Różowy – pomaga na zielonkawe tony. Pasuje do jasnych karnacji.
- Żółty – radzi sobie z mocno fioletowymi lub fioletowo-niebieskimi cieniami, a także rozświetla poszarzałą skórę.
- Fioletowy – tonuje żółtawe przebarwienia i dodaje świeżości.
W dobrze zrobionym makijażu kolorowy korektor nie powinien być widoczny – ma zostawić po sobie jedynie wyrównany odcień skóry.
Korektor na cienie pod oczami – jak nakładać?
Zadbaj o przygotowania swojej cery do makijażu. Zastosuj krem, serum albo płatki, a następnie odczekaj chwilę, aby wszystko wchłonęło się w skórę. Nałóż minimalną ilość przy wewnętrznym i zewnętrznym kąciku, a następnie wklep, nie rozcieraj. Jeśli korektor zbiera Ci się w załamaniach, po wklepaniu odczekaj kilkanaście sekund i dopiero wtedy delikatnie dociśnij go gąbeczką lub opuszką.
Na koniec użyj sypkiego pudru, żeby utrwalić efekt. Puder nakładaj punktowo, małym pędzlem i wtłaczaj w korektor, zamiast go omiatać – dzięki temu mniej przesusza i nie podkreśla faktury skóry.
—
Artykuł sponsorowany

