Jesień i zima przynoszą niskie temperatury. Często wydaje się, że stylowy wygląd wymaga rezygnacji z komfortu cieplnego. To jednak mit. Współcześni projektanci tworzą ubrania piękne i praktyczne jednocześnie. Gdy efekt zachwyca – czujemy się wygodnie, a przy tym prezentujemy się świetnie. Zima staje się przyjemniejsza.
Czy wełna może być synonimem luksusu?
Wełna to klasyk zimowej garderoby. Kiedyś bywała sztywna i gryząca. Dziś jest zupełnie inna. Kaszmir jest miękki jak chmurka, merino nie drapie skóry, alpaka jest lekka, a przy tym bardzo ciepła. Te włókna pochodzą od zwierząt żyjących w trudnych warunkach, dlatego tak skutecznie chronią przed mrozem. Płaszcz z czystego kaszmiru wygląda jak z mediolańskiego wybiegu, a ogrzewa lepiej niż wiele syntetyków. Wełna oddycha, wilgoć odparowuje szybko, a komfort utrzymuje się przez cały dzień.
Wełna premium pochodzi z certyfikowanych hodowli, gdzie zwierzęta traktuje się z szacunkiem. To ważne dla wielu osób. Taki płaszcz lub sweter nosimy latami – kolor pozostaje intensywny, fason się nie odkształca. Inwestycja zwraca się szybko – jeden solidny płaszcz zastępuje kilka tanich kurtek. Wyglądamy elegancko w każdym wieku, a wełna starzeje się z klasą.
Czy eleganckie okrycia wierzchnie naprawdę grzeją?
Nowoczesne płaszcze są cienkie, lecz bardzo ciepłe. Producenci stosują zaawansowane wypełnienia: Primaloft ogrzewa nawet w mokrych warunkach, Thinsulate jest lżejszy od naturalnego puchu. Kurtki przestały przypominać balony, mają proste, czyste linie. Dwurzędowy płaszcz z wełny i kaszmiru wygląda jak z lat 50., a chroni przed wiatrem i mrozem sięgającym minus dwudziestu stopni.
Długość ma znaczenie. Płaszcz do kolan lub za kolano osłania biodra, dzięki czemu nogi mniej marzną, a wiatr nie dostaje się pod spód. Budrysówka z kapturem pasuje zarówno do jeansów, jak i garnituru. Pikowana kurtka w czerni sprawdza się w biurze. Eleganckie okrycia bywają też wodoodporne – impregnacja chroni przed deszczem i śniegiem. Wyglądamy dobrze niezależnie od pogody.
Które kolory i fasony nigdy nie wychodzą z mody?
Najlepiej wybierać neutralne barwy. Camel się nie nudzi, szarość wygląda dostojnie, granat jest elegancki i praktyczny, czerń pasuje do każdej okazji, a głęboka butelkowa zieleń dodaje charakteru. Te kolory łatwo ze sobą zestawiać, tworząc spokojną, wyrafinowaną paletę.
Fasony powinny być klasyczne. Trencz z paskiem pozostaje modny, płaszcz typu dyplomatka pasuje każdemu. Prosta marynarka o męskim kroju sprawdza się u pań i panów, golf z cienkiej wełny to podstawa, a spodnie z wysokim stanem i prostą nogawką wydłużają sylwetkę. Klasyka sprawia, że zawsze wyglądamy dobrze, niezależnie od zmieniających się trendów.
Ciepło i elegancja idą w parze. Wystarczy świadomie dobierać materiały, znać zasady warstwowania i mieć kilka klasycznych fasonów. Inwestujemy raz, a cieszymy się latami. Czujemy komfort, prezentujemy się stylowo, a zima przestaje być problemem. Staje się okazją do pokazania smaku. Nawet przy minusowej temperaturze uśmiechamy się szerzej, wiedząc, że jest nam ciepło i wyglądamy świetnie. Moda zimowa może sprawiać prawdziwą przyjemność – i właśnie to robi.
Autor: Olga Urbańska

